Całkowicie świadoma swych czynów umieszczam na obydwu prowadzonych przeze mnie blogach ten sam wpis.
Dlaczego?
Aby ostrzec inne panie od niepotrzebnych wydatków i jeszcze bardziej zbędnej utraty nerwów i czasu...
Ale od początku.
Pewnego dnia zadzwoniła do mnie przedstawicielka firmy Intima Imperia Corporation. Zaproponowała ,,ekskluzywną włoską bieliznę", przy czym oczywiście, jeżeli nie będzie mi odpowiadać, mogę w każdej chwili zrezygnować z abonamentu, a pierwsza, próbna paczka to tylko koszty przesyłki.
OK. Szybko zdecydowałam, że mogę skorzystać, bo już kiedyś kupowałam w ten sposób i byłam bardzo zadowolona.
Po moim potwierdzeniu pani jeszcze tylko zapytała o rozmiar.
Świadoma swych puszystych kształtów zamówiłam XL.
Po pewnym czasie w mojej skrzynce znalazłam przesyłkę z firmy Intima Imperia Corporation.
Otworzyłam kopertę i... szczęka mi opadła...
Bynajmniej nie z zachwytu!!!!!!!!!!!!!
,,Ekskluzywna włoska bielizna" firmy Intima Imperia Corporation okazała się chińszczyzną, którą można kupić na targu i chyba w każdym centrum chińskim, ale za 2 zł, a nie 19,99!!! Byle jakie, tandetne, śmierdzące sztucznością majtki, które były w rozmiarze chyba S...
Od razu postanowiłam zadzwonić, żeby ustrzec się przed następnymi przesyłkami...
Okazało się, ze za późno!!!! Bo termin wypowiedzenia minął dzień wcześniej!!!! Na nic się zdały moje tłumaczenia, że dopiero dzisiaj otrzymałam przesyłkę. i nie winię tutaj ani poczty, ani listonosza, bo korespondencja przychodzi codziennie...
Czyżby celowe działanie pseudofirmy?
Cóż, człowiek uczy się na błędach...
Ale zanim to wszystko odkręciłam i udało mi się całkowicie zrezygnować z ,,ekskluzywnej włoskiej (CHIŃSKIEJ) bielizny" minęło kilka miesięcy... Przy okazji zapoznałam się z lokalnym Rzecznikiem Praw Konsumenta...
Wniosek?
Panie!!!! Unikajcie Intima Imperia Corporation!!!!!
środa, 21 stycznia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Ferie w Opolu 2015

Pogoda za oknem raczej nie sprzyja zimowym szaleństwom na śniegu ani długim spacerom. Czym więc zająć nasze dzieci, aby w te wolne dni nie nudziły się, a aktywnie i twórczo wypoczywały? Okazuje się, że w Opolu przygotowano mnóstwo ciekawych zajęć, zarówno bezpłatnych, jak i takich za symboliczną opłatę.
Podaję również adresy i nr telefonów do kontaktu.
Na początek oferta biblioteki miejskiej. W wybranych filiach są organizowane zajęcia tematyczne, codziennie w godzinach 12-14. Zajęcia są bezpłatne.
Od słowa do słowa, czyli wybierz ferie w bibliotece
Wypożyczalnia dla Dzieci-Pokój Bajek
godz. 12.00-14.00
BABCIU, DZIADKU – JAK
WYGLĄDAŁY GRY I ZABAWY W CZASACH WASZEGO DZIECIŃSTWA?
(zajęcia dla dzieci w
wieku 6-11 lat)
Co babcia i dziadek
śpiewali? Czy znasz zabawę „Stary niedźwiedź”? Przyjdź i pobaw się
z nami! Zapraszamy również do zabawy plastycznej – zrobimy zakładkę do ulubionej książki twoich dziadków.
z nami! Zapraszamy również do zabawy plastycznej – zrobimy zakładkę do ulubionej książki twoich dziadków.
Oddział Dziecięco-Młodzieżowy
godz. 12.00-14.00
STRRRASZNE FERIE Z KSIĄŻKĄ I FILMEM
STRRRASZNE FERIE Z KSIĄŻKĄ I FILMEM
Gdybym był potworem… Jak
chciałbym wyglądać? Stworzymy „potworne” portrety.
Filia nr 1 i 2 Dziecięca
godz. 11.00-13.00
DZIWNY JEST TEN ŚWIAT – POZNAJEMY CIEKAWOSTKI ŚWIATA PRZYRODY
DZIWNY JEST TEN ŚWIAT – POZNAJEMY CIEKAWOSTKI ŚWIATA PRZYRODY
(zajęcia dla dzieci w
wieku 6-11 lat)
„Są rzeczy na
niebie i ziemi, o których się filozofom nie śniło”, czyli poznajemy kolejne „niezwykłości” przyrody
Filia nr 5
Godz. 12.00-14.00
FERIE Z DRESZCZYKIEM
(zajęcia dla dzieci w
wieku 6-11 lat)
Nie bój się
ciemności… Nic ci nie grozi!
Jak Laszlo pokonał strach? Oswajamy fantastyczne stwory.
Jak Laszlo pokonał strach? Oswajamy fantastyczne stwory.
Filia nr 7
godz. 12.00-13.00
PODRÓŻE PO
LITERATURZE
(zajęcia dla dzieci w wieku 6-11 lat)
(zajęcia dla dzieci w wieku 6-11 lat)
„Przez ocean…”, czyli
poznajemy bohatera książki
Marianny Stuhr „Kto tam zerka na Kacperka?”
Marianny Stuhr „Kto tam zerka na Kacperka?”
Filia nr 17
godz.
12.00-14.00
(zajęcia dla dzieci w wieku 9-12 lat)
(zajęcia dla dzieci w wieku 9-12 lat)
TERAZ CWANIACZKI!
Poznamy świat bohatera „Dziennika Cwaniaczka”. Stworzymy jego portret osobowościowy, sprawdzimy swoją spostrzegawczość i wiedzę o bohaterze książki.
Poznamy świat bohatera „Dziennika Cwaniaczka”. Stworzymy jego portret osobowościowy, sprawdzimy swoją spostrzegawczość i wiedzę o bohaterze książki.
Wypożyczalnia dla Dzieci – „Pokój Bajek”
ul. Minorytów 4
tel. 77454 80 30 w. 201
tel. 77454 80 30 w. 201
Oddział Dziecięco-Młodzieżowy
pl. Kopernika 10
tel. 77 454 55 89
tel. 77 454 55 89
Filia nr 1 i 2 Dziecięca
ul. Dambonia 169
tel. 77 474 41 77
tel. 77 474 41 77
Filia nr 5
ul. Chabrów 54
tel. 77 455 83
94
Filia nr 7
ul. Rodziewiczówny 13
tel.: 77 453-69-73
ul. Rodziewiczówny 13
tel.: 77 453-69-73
Filia 17
ul. Skautów Opolskich
10
tel. 77 455 51 22
tel. 77 455 51 22
Międzyszkolny Ośrodek Sportowy zaplanował na ten okres szereg zajęć rekreacyjno–sportowych :
Zajęcia w ośrodku MOS :
| Termin | Godziny | Rodzaj zajęć | Uczestnicy |
| 19.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Szkółka koszykówki | ||
| 20.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Szkółka tenisa stołowego | ||
| 21.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00- 14.00 | Szkółka badmintona | uczniowie szkół podstawowych | |
| 22.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Szkółka koszykówki | ||
| 23.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Szkółka tenisa stołowego | ||
| 26.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Cross-Fit | uczniowie szkół ponadgimnazjalnych | |
| 27.01. | 09.00 – 14.00 | Zawody SUMO | uczniowie szkół podstawowych |
| 28.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00- 14.00 | Szkółka badmintona | uczniowie szkół podstawowych | |
| 29.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Cross-Fit | uczniowie szkół ponadgimnazjalnych | |
| 30.01. | 10.00 – 12.00 | Gry i zabawy | uczniowie szkół podstawowych |
| 12.00 – 14.00 | Turniej mini piłki siatkowej |
| Rodzaj zajęć | Godziny | Miejsce | Uczestnicy | Termin |
| Ślizgawka | 9.00 – 10.00 | lodowisko „Toropol” | zgłoszone gr. zorganizowane | 19.- 23.01 |
| zgłoszone grupy zorganizowane | 26-30.01 | |||
| Pływanie | 12.00 – 13.00 | pływalnia „Akwarium” | zgłoszone grupy zorganizowane | 19,21,23.0126,28,30.01 |
| 10.00 – 11.00 | basen ZSzOI | wszyscy chętni(obowiązuje leg. szkolna) | 19.- 23.0126 – 30.01 | |
| 12.00-13.00 | Wodna Nuta | zgłoszone grupy zorganizowane(tylko uczniowie pływający) | 20,21,22.0127,28,29.01 | |
| Turnieje streetballa | 9.00 – 12.00 | PLO II | uczniowie szkół gimnazjalnych | 29,01 |
| uczniowie szkół ponadgimnazjalnych | 30.01 | |||
| Ferie na strzelnicy | 9.00 – 12.00 | strzelnica ZSzOI | zgłoszone grupy zorganizowane | 20, 27.01 |
| Kręgle | 12.00 – 13.00 | Kubatura | uczniowie szkół gimnazjalnych(zgłoszone grupy zorganizowane) | 19,26.01 |
| 13.00 – 14.00 | uczniowie szkół ponadgimnazjalnych(zgłoszone grupy zorganizowane) |
Młodzieżowy Dom Kultury planuje zorganizować :
| Rodzaj zajęć | Termin | Godzina | Miejsce |
| Warsztaty plastyczno – muzycznedla dzieci w wieku od 6 do 13 lat | 19 – 23.01. | 10,00 – 14,00 | Filia MDKul. Targowa |
| Warsztaty gry na bębnach afrykańskich typu djembeI gr. dla dzieci w wieku 5 do 11 lat II gr. dla młodzieży od 11 roku zycia | 19 – 23.01 | 14,00 – 15,0015,00 – 16,00 | Budynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
| Warsztaty ceramiczne | 26, 30.0127.01 | 16,30 – 19,3015,00 – 18,00 | Filia MDKul. Targowa |
| Warsztaty plastyczno – teatralne „Ożywić lalkę” dla dzieci w wieku od 6 do 13 lat | 22 – 23.01 | 9,00 – 15,00 | Budynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
| „ Sposób na zimę” otwarte rozgrywki tenisa stołowego | 19 – 20.01 | 10,30 – 13,30 | Filia MDK ul. Skautów OpolskichFilia MDKul. Al. Przyjaźni |
| „Taneczny sposób na zimę” –otwarte warsztaty taneczne dla dzieci w wieku od 6 do 15 lat | 19 – 23.0126 – 30.01 | 8,30 – 19,99 | Filia MDKul. Skautów OpolskichBudynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
| „Klub Gospodyń Miejskich”warsztaty dla dziewcząt od 12 roku życia | 20.01 | 17,00 – 20,00 | Filia MDKul. Targowa |
| Klub Gier Planszowych | 26.01 | 9,00 – 15,00 | Budynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
| Międzynarodowe warsztaty teatralne | 25 – 30.01 | 10,00 – 14,00 | Filia MDKul. Targowa |
| Otwarte warsztaty teatralne dla młodzieży od 13 roku życia | 19 – 22.01 | 10,00 -14,00 | Filia MDKul. Targowa |
| „Poznaj swój głos” warsztaty wokalne dla dzieci i młodzieży od 10 roku życia | 22 – 23.01 | 10,00 – 14,00 | Filia MDKul. Targowa |
| Warsztaty gry na instrumentach klawiszowych dla dzieci i młodzieży od 10 roku życia | 19.01 | 10,00 – 14,00 | Budynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
| Kawiarenka internetowa zajęcia dla dzieci i młodzieży od 10 roku życia | 19 – 22 i 26 – 29.0124.01 i 31.01. | 17,00 – 20,309,00 – 15,00 | Filia MDK ul. Skautów Opolskich |
| Warsztaty szachowe | 25 – 29.01 | 9,00 – 16,00 | Filia MDK ul. Skautów Opolskich |
| Zimowe Spotkania Teatralne | 30 – 31.01 i 1.02 | Filia MDKul. Targowa | |
| Przegląd Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty Turnee 2015 przegląd filmowy dla młodzieży | 16 – 25.01 | 17,00 | Budynek główny MDK ul. Strzelców Bytomskich 1 |
Zajęcia płatne:
Młodzieżowy Dom Kultury organizuje 5-dniowe zimowe półkolonie w sumie dla 180
W programie zaplanowano m.in.: projekcje filmowe,
spartakiadę sportową w Centrum
kręgielni i lodowisku oraz wyjazd do brzeskiego aquaparku.
Tygodniowy pobyt kosztuje 180 zł.
Ferie 2015 w Opolu - lodowisko
Tylko 5 zł będzie kosztowało wejście na lodowisko (od
poniedziałku do piątku) przez dwa tygodnie ferii zimowych
dla młodzieży szkolnej i grup zorganizowanych.
Basen
Także bilet wstępu na krytą pływalnię Akwarium będzie
kosztował w czasie ferii 5 zł dla osób do 18 lat oraz dla
uczących się do 26 lat, w godzinach od 6.00 do 16.00, od
poniedziałku do piątku.
12.00–13.00 odbędą się natomiast zajęcia z pływania
organizowane przez Międzyszkolny Ośrodek
i informacje: 77 453 67 55.
Zajęcia w siedzibie RCRE ul. Dubois 36 sala 11 parter
- pożywne drugie śniadanie;
- opiekę wykwalifikowanych, kompetentnych instruktorów przygotowanych dydaktycznie i posiadających odpowiednie pedagogiczne wykształcenie;
- materiały dydaktyczne;
- dyplom za udział w zajęciach;
I . grupa - 26.01.2015 – 28.01.2015 RCRE ul. Dubois 36 parter sala 11
- 26.01.2015 (poniedziałek) - 8:00 – 12:00
- 27.01.2015 (wtorek) - 8:00 – 12:00
- 28.01.2015 (środa) - 8:00 – 10:30
II. grupa - 28.01.2015 – 30.01.2015 RCRE ul. Dubois 36 parter sala 11
- 28.01.2015 (środa) - 10:30 – 12:30
- 29.01.2015 (czwartek) - 8:00 – 12:00
- 30.01.2015 (piątek) - 8:00 – 12:00
Warunkiem uczestnictwa jest wpłata na konto RCRE zwrotu kosztów organizacji zajęć w wysokości 150 zł /koszt uczestnictwa dla jednego ucznia/.
(wpłata na konto RCRE Bank Millennium S.A 43 1160 2202 0000 0002 1633 5541 z dopiskiem Warsztaty robotyka)
Zapisy i informacje dodatkowe o pozostałych atrakcjach!!!:
niedziela, 11 stycznia 2015
Świat potrzebuje bajek - a najbardziej potrzebują ich dzieci
Od zawsze niezmiennie twierdzę, że czytanie dzieciom od najmłodszych lat jest czymś wspaniałym.
Dzieci potrzebują bliskości, wspólnego przeżywania, a także... odrobinę emocji i strachu, które działają terapeutycznie.
Poczucie bezpieczeństwa, jakie tworzy się podczas wspólnie spędzonych chwil, procentuje nie tylko w dzieciństwie, ale buduje pozytywne wspomnienia, dodaje wiary we własne siły i możliwości, a kiedyś w odległe przyszłości będzie procentowało cudownymi wspomnieniami.

Na potwierdzenie moich wcześniejszych przemyśleń
i wniosków, pozwolę sobie przytoczyć fragment z książki
,,Wszystkie dzieci są zdolne" G. Huther, U. Hauser:
,,Jedną z najdoskonalszych form nauczania jest wspólne czytanie lub opowiadanie bajek. (...) Ważna jest także sama treść bajki - powinna być ekscytująca, ale nie może wzbudzać w dziecku zbyt silnego leku. Przygody bohatera, który walczy z niebezpieczeństwami i odczuwa przy tym strach, jednak ostatecznie wychodzi z opresji i zwycięża zło, motywują i dodają dziecku odwagi. Nie bez znaczenia jest również sposób, w jaki opowiadamy lub czytamy bajkę; dziecko musi czuć, że sami jesteśmy historią pochłonięci, że dotyka nas ona, dogłębnie porusza albo wręcz nami wstrząsa. (...) Naturalnie czytanie, a najlepiej opowiadanie przez rodziców daje dziecku o wiele więcej niż słuchanie czy oglądanie filmu. Maluch nie jest w stanie nawiązać kontaktu z maszyną, nie może przekazać jej swoich odczuć i sam musi sobie z nimi poradzić. Tak więc bajki nie są cudownym środkiem samym z siebie - siła ich oddziaływania bierze się z intensywnej więzi emocjonalnej dającej poczucie bliskości i bezpieczeństwa."
Mało tego, pozytywne odczucia i emocje, jakie towarzyszą dziecku podczas czytania bajek, zostają utrwalone i mogą być źródłem siły także dla ludzi dorosłych. ,,Są one więc balsamem nie tylko dla małych, lecz także dla dojrzałych dusz".
Wniosek jest jeden: należy czytać i już!!!!!!!!!!!!!
Niektórzy wykręcają się brakiem czasu, inni nie wiedzą, co czytać, a jeszcze inni twierdzą, ze dziecko ,,nie usiedzi"
I tu się nie zgodzę!
Znam dziewczynkę, która rzeczywiście miała 100 wiatrów w pupie, nie potrafiła grzecznie siąść nawet na minutkę, ale gdy przychodził wieczorny czas czytania... zamieniała się w kamień! Wtulana w bok swojego taty słuchała zafascynowana, jakby ktoś ją zaczarował! Oczywiście nie był to efekt jakiegoś błyskawicznego cudu! Zaczęło się od króciutkich wierszyków: najpierw jeden, dwa, potem trochę dłuższe, później przyszła pora na niezbyt długie baśnie, a teraz wytrwale słucha, byle ktoś chciał jej czytać...
A tym, którzy twierdzą, że ,,nie wiadomo, co czytać", może podpowiem: baśnie. Nie ma chyba dziecka, które nie potrafiłoby bez zastanowienia wymienić kilka baśniowych postaci: Kopciuszka, Kota w butach, Czerwonego Kapturka itd. I nawet starsze dzieci chętnie wracają do braci Grimm czy Andersena. Ale żeby mogły wracać, muszą najpierw ich poznać...
Podejmując wyzwanie przeczytania 52 książek w ciągu roku, doszłam do wniosku, że dla mnie tak naprawdę to żadne wyzwanie... Zazwyczaj czytam ok. 150 rocznie...
Znalazłam rozwiązanie: oprócz ,,swoich" 52 książek, przeczytam tyle samo (lub więcej) z moimi dziećmi!
To będzie prawdziwe wyzwanie!
Dzieci potrzebują bliskości, wspólnego przeżywania, a także... odrobinę emocji i strachu, które działają terapeutycznie.
Poczucie bezpieczeństwa, jakie tworzy się podczas wspólnie spędzonych chwil, procentuje nie tylko w dzieciństwie, ale buduje pozytywne wspomnienia, dodaje wiary we własne siły i możliwości, a kiedyś w odległe przyszłości będzie procentowało cudownymi wspomnieniami.

Na potwierdzenie moich wcześniejszych przemyśleń
i wniosków, pozwolę sobie przytoczyć fragment z książki
,,Wszystkie dzieci są zdolne" G. Huther, U. Hauser:
,,Jedną z najdoskonalszych form nauczania jest wspólne czytanie lub opowiadanie bajek. (...) Ważna jest także sama treść bajki - powinna być ekscytująca, ale nie może wzbudzać w dziecku zbyt silnego leku. Przygody bohatera, który walczy z niebezpieczeństwami i odczuwa przy tym strach, jednak ostatecznie wychodzi z opresji i zwycięża zło, motywują i dodają dziecku odwagi. Nie bez znaczenia jest również sposób, w jaki opowiadamy lub czytamy bajkę; dziecko musi czuć, że sami jesteśmy historią pochłonięci, że dotyka nas ona, dogłębnie porusza albo wręcz nami wstrząsa. (...) Naturalnie czytanie, a najlepiej opowiadanie przez rodziców daje dziecku o wiele więcej niż słuchanie czy oglądanie filmu. Maluch nie jest w stanie nawiązać kontaktu z maszyną, nie może przekazać jej swoich odczuć i sam musi sobie z nimi poradzić. Tak więc bajki nie są cudownym środkiem samym z siebie - siła ich oddziaływania bierze się z intensywnej więzi emocjonalnej dającej poczucie bliskości i bezpieczeństwa."
Mało tego, pozytywne odczucia i emocje, jakie towarzyszą dziecku podczas czytania bajek, zostają utrwalone i mogą być źródłem siły także dla ludzi dorosłych. ,,Są one więc balsamem nie tylko dla małych, lecz także dla dojrzałych dusz".
Wniosek jest jeden: należy czytać i już!!!!!!!!!!!!!
Niektórzy wykręcają się brakiem czasu, inni nie wiedzą, co czytać, a jeszcze inni twierdzą, ze dziecko ,,nie usiedzi"
I tu się nie zgodzę!
Znam dziewczynkę, która rzeczywiście miała 100 wiatrów w pupie, nie potrafiła grzecznie siąść nawet na minutkę, ale gdy przychodził wieczorny czas czytania... zamieniała się w kamień! Wtulana w bok swojego taty słuchała zafascynowana, jakby ktoś ją zaczarował! Oczywiście nie był to efekt jakiegoś błyskawicznego cudu! Zaczęło się od króciutkich wierszyków: najpierw jeden, dwa, potem trochę dłuższe, później przyszła pora na niezbyt długie baśnie, a teraz wytrwale słucha, byle ktoś chciał jej czytać...
A tym, którzy twierdzą, że ,,nie wiadomo, co czytać", może podpowiem: baśnie. Nie ma chyba dziecka, które nie potrafiłoby bez zastanowienia wymienić kilka baśniowych postaci: Kopciuszka, Kota w butach, Czerwonego Kapturka itd. I nawet starsze dzieci chętnie wracają do braci Grimm czy Andersena. Ale żeby mogły wracać, muszą najpierw ich poznać...
Podejmując wyzwanie przeczytania 52 książek w ciągu roku, doszłam do wniosku, że dla mnie tak naprawdę to żadne wyzwanie... Zazwyczaj czytam ok. 150 rocznie...
Znalazłam rozwiązanie: oprócz ,,swoich" 52 książek, przeczytam tyle samo (lub więcej) z moimi dziećmi!
To będzie prawdziwe wyzwanie!
piątek, 2 stycznia 2015
52 książki w ciągu roku? Oczywiście!
Z przerażeniem obserwuję młodsze pokolenie, którego przedstawiciele potrafią oświadczyć, że nie można było zrobić zadania, bo... internet nie działał...
Rodziców, którzy zamiast dać dziecku słownik, wręczają tablet, żeby sprawdziło pisownię wyrazów z ,,ó", bo przecież ,,nie będzie dziecko się męczyć" z jakąś ,,przedpotopową" wersją pomocy...
Innych rodziców, którzy zarzucają szkole, że za dużo się wymaga, bo uczeń powinien jedną lekturę przez półtora miesiąca przeczytać...
Nauczycieli, a chyba bardziej dyrektorów, którzy przy uczniach potrafią powiedzieć do prowadzącego lekcję: ,,Dlaczego pani im filmu nie puściła??? Któremu uczniowi chce się dziś ,,Zemstę"czytać?"...
Wszystko przerażające, ale bardzo prawdziwe.
Jednocześnie obserwuję bardzo pozytywne zjawisko: coraz częściej pojawiają się inicjatywy, aby przeczytać chociaż jedną książkę tygodniowo, aby poczytać dziecku choćby 20 minut dziennie...
Znam osobiście dzieci i rodziny, gdzie najbardziej dotkliwą formą ,,kary" jest brak wieczornego czytania na głos...
Dlatego z wielkim zainteresowaniem, radością i przyjemnością przystąpiłam i zachęcam znajomych oraz moje własne, osobiste dzieci do wzięcia udziału w akcji Przeczytam 52 książki w 2015 roku.
Zadanie proste, chociaż wymaga czasu i poświecenia (chyba bardziej dla tych, którzy zaczynają, bo dla bibliofilii chyba trudne nie będzie) - przeczytać 52 książki w ciągu roku, czyli jedną na tydzień.
Już początek mam za sobą:) ,,Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka".
Po południu byłam z córkami w bibliotece - jak widać jesteśmy gotowe do podjęcia wyzwania :).
Jestem przekonana, że od najmłodszych lat należy czytać dziecku książki.
Zapewnia to nie tylko lepszy rozwój intelektualny, pobudza ciekawość, chęć poszukiwania informacji, ale jest też bardzo ważne w rozwoju emocjonalnym. Chociażby te 20 minut wspólnego czytania, oglądania papierowych książek i bajeczek, a przede wszystkim... przytulania do mamy i taty!!!
Zachęcam wszystkich do czytania, nie tylko przy okazji podejmowania wyzwań!
Trzymajcie kciuki za nasze wyzwanie!!
Zwłaszcza za moją ośmioletnią latorośl, która podjęła decyzję, że spróbuje :).
Tutaj będę systematycznie uzupełniać listę 2015:
Przeczytane w 2015
Rodziców, którzy zamiast dać dziecku słownik, wręczają tablet, żeby sprawdziło pisownię wyrazów z ,,ó", bo przecież ,,nie będzie dziecko się męczyć" z jakąś ,,przedpotopową" wersją pomocy...
Innych rodziców, którzy zarzucają szkole, że za dużo się wymaga, bo uczeń powinien jedną lekturę przez półtora miesiąca przeczytać...
Nauczycieli, a chyba bardziej dyrektorów, którzy przy uczniach potrafią powiedzieć do prowadzącego lekcję: ,,Dlaczego pani im filmu nie puściła??? Któremu uczniowi chce się dziś ,,Zemstę"czytać?"...
Wszystko przerażające, ale bardzo prawdziwe.
Jednocześnie obserwuję bardzo pozytywne zjawisko: coraz częściej pojawiają się inicjatywy, aby przeczytać chociaż jedną książkę tygodniowo, aby poczytać dziecku choćby 20 minut dziennie...
Znam osobiście dzieci i rodziny, gdzie najbardziej dotkliwą formą ,,kary" jest brak wieczornego czytania na głos...
Dlatego z wielkim zainteresowaniem, radością i przyjemnością przystąpiłam i zachęcam znajomych oraz moje własne, osobiste dzieci do wzięcia udziału w akcji Przeczytam 52 książki w 2015 roku.
Zadanie proste, chociaż wymaga czasu i poświecenia (chyba bardziej dla tych, którzy zaczynają, bo dla bibliofilii chyba trudne nie będzie) - przeczytać 52 książki w ciągu roku, czyli jedną na tydzień.
Już początek mam za sobą:) ,,Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka".
Po południu byłam z córkami w bibliotece - jak widać jesteśmy gotowe do podjęcia wyzwania :).
Jestem przekonana, że od najmłodszych lat należy czytać dziecku książki.
Zapewnia to nie tylko lepszy rozwój intelektualny, pobudza ciekawość, chęć poszukiwania informacji, ale jest też bardzo ważne w rozwoju emocjonalnym. Chociażby te 20 minut wspólnego czytania, oglądania papierowych książek i bajeczek, a przede wszystkim... przytulania do mamy i taty!!!
Zachęcam wszystkich do czytania, nie tylko przy okazji podejmowania wyzwań!
Trzymajcie kciuki za nasze wyzwanie!!
Zwłaszcza za moją ośmioletnią latorośl, która podjęła decyzję, że spróbuje :).
Tutaj będę systematycznie uzupełniać listę 2015:
Przeczytane w 2015
czwartek, 18 grudnia 2014
Wrocławski jarmark bożonarodzeniowy
Był już w tym roku jarmark wiedeński, teraz pora chwalić, polskie - nasze.
Zapraszam na spacerek po niezwykle urokliwym wrocławskim jarmarku bożonarodzeniowym.
Żal tylko, iż śniegu brak, ale i tak można poczuć atmosferę zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.
Klucząc wśród dziesiątek straganów, każdy znajdzie coś dla siebie.
Może będzie to pachnący pierniczek?
A może ogromny lizak?
Dla bardziej wymagających znajdzie się jakiś egzotyczny owoc:
... lub inne cudawianki:)
Jeżeli dopadnie nas głód, możemy na chwilkę przystanąć przy którymś z licznych stoisk, zjeść coś ciepłego, napić się gorącej herbaty, czekolady, a jeśli wiek pozwala - grzańca.
Spacer na pewno umili mnóstwo ozdobionych choinek, które sprawiają, że czujemy się już świątecznie i miło...
Największa choinka umieszczona nieco z boku, ale widoczna z każdego miejsca!
Warto tez poprosić Prezentusia o spełnienie kilku naszych marzeń - wystarczy tylko trzykrotnie dotknąć jego czapki i mamy zagwarantowane spełnienie
naszych pragnień :)!!!
Dzieci z pewnością świetnie będą się bawiły w ,,Bajkowym Lasku", gdzie spotkają liczne postaci z bajek, posłuchają baśniowych opowieści czy pojeżdżą na karuzelach i pociągiem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
